Podpisanie listu intencyjnego w sprawie opracowania pięciotomowej monografii Łodzi nie było jednym wydarzeniem podczas wczorajszych obchodów uroczystości 598. rocznicy nadania Łodzi praw miejskich. W Sali Lustrzanej Pałacu Poznańskiego zaprezentowano odnaleziony dokument lokacyjny (renowacyjny) Łodzi z 25 czerwca 1433 r., którym Władysław II Jagiełło potwierdził nadane 10 lat wcześniej prawa miejskie. Autentyczność zaginionego przed stu laty przywileju renowacyjnego dla Łodzi potwierdziła prof. Alicja Szymczakowa – mediewistka, znawczyni genealogii i dyplomatyki z Instytutu Historii UŁ.
Dokument, który odsłoniły Prezydent Miasta Łodzi Hanna Zdanowska, JM rektor Uniwersytetu Łódzkiego prof. Elżbieta Żądzińska oraz dyrektor Muzeum Miasta Łodzi Magdalena Komarzeniec, został wypożyczony z Archiwum Diecezjalnego we Włocławku w 1918 r. przez ks. Stanisława Muznerowskiego. Duchowny opracowywał wtedy materiały do publikacji na temat historii Łodzi. Niedługo później akt zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach, a po ponad 100 latach odnalazł go przypadkiem Krzysztof Laszkiewicz, pasjonat historii z Głowna. W 2018 r. poinformował media o znalezisku. Od tego czasu instytucje miejskie zabiegały o choćby czasowe sprowadzenie dokumentu do Łodzi.
Autentyczność dokumentu potwierdziła prof. Alicja Szymczakowa z Instytutu Historii UŁ. Jak bada się taki dokument?
„Potwierdzenie autentyczności dokumentu wymaga sprawdzenia go w trzech aspektach. Po pierwsze musimy poddać analizie cechy zewnętrzne dokumentu, tj. materiał, pismo, rodzaj skrótów, środki uwierzytelnienia. Pismo to kursywa kancelaryjna w typie bastardy. Dokument był niegdyś opieczętowany, ale obecnie zachowały się tylko sznurki w barwach stosowanych w tym czasie przez kancelarię królewską, pieczęć zaś zaginęła. Po drugie sprawdzamy cechy wewnętrzne dokumentu, czyli jego formularz, pod kątem zgodności ze stylem kancelaryjnym. Badany dokument należy do dokumentów wieczystych, w którym zastosowano pełny formularz typowy dla dokumentów lokacyjnych w tym czasie. Zakres immunitetu sądowego i ekonomicznego nawiązuje do poprzedniego dokumentu lokacyjnego dla Łodzi z 1423 r., także nie budził żadnych zastrzeżeń. Jedyna zmiana dotyczyła terminów targów i jarmarków łódzkich. Po trzecie należy zbadać losy dokumentu po odebraniu go z kancelarii przez odbiorcę. Ta kwestia także nie budziła wątpliwości, bowiem na odwrocie dokumentu kolejni archiwiści odnotowali daty rewizji archiwum, gdy sprawdzano dokumenty dotyczące dóbr biskupstwa włocławskiego, po raz ostatni w 1760 r., kiedy też spisano zawartość archiwum. Ponadto jego treść przytoczono w kopiarzach z końca XVI w. Wiemy zatem o dokumencie dostatecznie dużo, by stwierdzić, że jest oryginałem” – wyjaśnia prof. Szymczakowa.
Wspomniany akt lokacyjny ma dla naszego miasta szczególne znaczenie, gdyż jest najstarszym zachowanym w oryginale dokumentem, który potwierdza prawa miejskie Łodzi. Pierwszy, wydany w 1423 r., zaginął, jak się wydaje, bezpowrotnie.
Uroczystość, której ostatnim punktem było odsłonięcie opisywanego aktu, rozpoczęła się od złożenia przez przedstawicieli m.in. władz miasta i Uniwersytetu Łódzkiego kwiatów pod obeliskiem upamiętniającym nadanie praw miejskich (Rynek Starego Miasta).
Kategorie: Aktualności

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *